Homofaszyzm

Prawo zezwalające homoseksualistom na adoptowanie dzieci działa na Wyspach Brytyjskich już od roku. Ostatnio dyskusja o tym problemie powróciła i przyciągnęła sporą uwagę mediów.

Stało się to za sprawą agencji adopcyjnych Kościoła Katolickiego, które chcą być wyłączone z prawa, które nakazuje im wydawać dzieci parom homoseksualnym, jeżeli tylko spełniają określone warunki. Owe ośrodki adopcyjne chcą, aby zgodnie z zasadą wolnego sumienia, nie musiały pośredniczyć w takiej adopcji, która jest wbrew nauce Kościoła Katolickiego. W takim przypadku kierowałyby chętnych homoseksualistów do innej placówki adopcyjnej.

Na to oczywiście podniósł się wrzask, że nie może być odstępstw od prawa anty-dyskryminującego homoseksualistów, bo wtedy nie ma ono po prostu sensu (trudno się z tą logiką nie zgodzić). Oprócz tych argumentów pojawia się cała masa dobrze oklepanych opinii, że homoseksualiści też mają prawo… że też mogą… że tak jak inni… itd. Ludzie dzwoniący do BBC wygłaszają opinie, że zachowanie katolickich agencji, to de facto wystawianie na drzwi przywieszki “tylko heteroseksualiści” i przyrównują takie zachowanie do dyskryminowania czarnych obywateli w autobusach w pierwszej połowie XX wieku.

Zapominają jednak o najważniejszej sprawie: Tutaj nie chodzi o miejsce z tyłu autobusu, tylko o dziecko, które aby rozwijać się prawidłowo potrzebuje i taty i mamy! Trzeba przede wszystkim mieć na uwadze właśnie to dziecko i jego dobro. To dla niego jest adopcja, a nie ono dla zaspokajanie czyichś zachcianek! Nie jest tak, że wszyscy mają prawo do adoptowania sobie dziecka jeżeli mają na to ochotę.

Jeżeli już Państwo bierze się za regulowanie spraw adopcyjnych, to powinno podejmować takie decyzje, które według wszelkiej dostępnej wiedzy byłyby dla niego najlepsze. A wszelka dostępna wiedza (jeżeli zdrowy rozsądek czy taka drobnostka, jak natura rzeczy nie wystarczą) wskazuje, że prawdziwe rodziny są lepsze dla rozwoju dziecka niż związki gejowskie. Dlaczego więc państwo, zakazując nam palić w miejscach publicznych, czy zniechęcając do jedzenia hamburgerów w obawie o nasze zdrowie, pozwala na wydawanie dzieci homoseksualistom?

Co do argumentu, że prawo anty dyskryminujące od którego są odstępstwa traci sens: Jak najbardziej! Ale rozwiązaniem nie jest gwałcenie sumienia chrześcijan (jakoś głoszącym tolerancję homoseksualistom to nie przeszkadza) przez zmuszanie ich to tego procederu, ale zlikwidowanie w całości idiotycznego prawa, które to nakazuje!

Tymczasem cała cywilizacja zachodnia powoli przechodzi do porządku nad tym, że mniejszość (2-3%) dewiantów narzuca swój pogląd na świat większości normalnych ludzi.

Leave a Reply