W odpowiedzi na apel
W odpowiedzi na apel JKM, zamieszczam akapit z jego bloga, z którym to zgadzam się w 100%.
“Należy też (na zakończenie) wyrazić zdziwienie, że to akurat szkoła ma uczyć dzieci “d***kracji”. Ja rozumiem, że tylko w d***kracji tacy ludzie, jak Clinton, Hitler, Kwaśniewski czy Wałęsa mogą dochodzić do władzy, więc zależy im na utrwaleniu tego chorobliwego ustroju - i p.Kurator, jako Płatny Pachołek tego ustroju ma o to dbać - ale też z drugiej strony szkoła ma uczyć szacunku dla wiedzy, pracy i umiejętności, zaś idea d***kracji jest z tym immanentnie sprzeczna - bo stanowi, że głosy dwóch meneli są warte dwa razy więcej od głosu przedsiębiorcy lub profesora wyższej uczelni. Zamiast więc uczyć się, by uczciwie zarabiać pieniądze, w d***kracji lepiej jest spłodzić siedmioro dzieci (inkasując za każde “becikowe”), poić je denaturatem - i mieć słodką pewność, że za 18 lat większością głosów odbierze się temu profesorowi (który ma tylko trójkę dzieciaków) jego majątek (a przynajmniej 40% zarobków) i podzieli między swoje dzieci.”
Link do pełnego tekstu: http://korwin-mikke.blog.onet.pl/2,ID180549782,index.html
marzec 27th, 2007 at 23:38
AMEN!
uczciwym rozwiazaniem imho byloby nadawanie mocy glosu w zaleznosci od “wkladu” wniesionego na rzecz Panstwa. badz co badz glosujac decydujemy co ma sie stac z pieniedzmi Panstwowymi. tylko dlaczego decyduja o tym ludzie ktorzy NIC do tego budzet nie wnosza, a wrecz przeciwnie - zyja na garnuszku Panstwa?
czy to jest fair ze czlowiek ktory co miesiac pobiera od Panstwa zasilek ma taka sama moc decydowania o losach Panstwa jak przedsiebiorca ktory co miesiac odprowadza 30.000pln podatku dochodowego?