Chorzy do gazu

Za “dziennik.pl”:

Płód mieszkanki Florencji, u którego błędnie stwierdzono brak żołądka, był zdrowy. Cudem przeżył zabieg usunięcia ciąży - donoszą włoskie media. Teraz trwa walka o życie ważącego pół kilograma dziecka.

Dwukrotne badanie USG, któremu poddała się kobieta, wykazało poważne wady wrodzone płodu. We Włoszech po 90 dniach można usunąć ciążę, jeżeli zagrożone jest życie kobiety lub płód jest poważnie uszkodzony. I ten przepis wykorzystano.

Pięciomiesięczny płód przeżył zabieg, ale doznał wylewu krwi do mózgu. Kiedy lekarze zorientowali się, że wbrew wynikom wcześniejszych badań urodził się zdrowy i bez żadnych wad, postanowili go reanimować. Dziecko umieszczono w inkubatorze. Trwa walka o jego życie.”

Oto do czego prowadzi zgoda na aborcję z jakiegokolwiek powodu… Najbardziej zaszokowało minie zdanie: “Kiedy lekarze zorientowali się, że wbrew wynikom wcześniejszych badań urodził się zdrowy i bez żadnych wad, postanowili go reanimować”. To jak to jest z tą aborcją? Płód to człowiek, czy jeszcze nie? Jak nie człowiek, to co w takim razie reanimowali ?? A jak człowiek, to czy wystarczy, żeby był chory, żeby go zabijać?
Pozostaje wniosek, że w rozkładającej się cywilizacji zachodniej nie ma miejsca dla chorych.

4 Responses to “Chorzy do gazu”

  1. wujek dobra rada Says:

    widzisz - zawsze trafia sie wyjatek. Podstawowy cel jest jednak taki zeby wyeliminowac jednostki BARDZO chore ktore nie moga wniesc wiele w spoleczenstwo. Brutalne - zgoda. Ale sam pomysl, ktory kraj bedzie mocniejszy - taki gdzie 3% osob bedzie ciezko chorych i wymagajacych stalej opieki medycznej czy taki gdzie takich osob bedzie 30%?

    Wbrew pozorom jest to zgodne z natura… Wsrod zwierzat tez wystepuje swego rodzaju selekcja naturalna. Tamta jest moze troche bardziej “sprawiedliwa” ale coz… nie wszedzie panuje prawo i sprawiedliwosc ;-)

  2. portaprima Says:

    Natura ludzka nie opiera się jedynie na naturze. Drugi, równie ważny składnik to kultura, cywilizacja. Uważam, że wartości przekazywane przez cywilizację (wolność) zabraniają zabijania ludzi dlatego, że są chorzy…

  3. wujek dobra rada Says:

    zle sie zrozumielismy. nie chodzi mi o zabijanie chorych. kazdy ma prawo byc zdrowym - jasne. aczkolwiek pomijajac teraz wszelkie aspekty humanitarne itp - z czysto “ekonomicznego” punktu widzenia - jaki jest sens utrzymywac przy zyciu czlowieka-roslinke i wydawac na to ciezkie pieniadze?

    jesli placi ten czlowiek lub jego rodzina to ok - maja prawo. ale wydawac kupe Panstwowych pieniedzy zeby utrzymac czlowieka-rosline jeszcze przez pare miesiecy (lat) przy zyciu to nie taki rozsadny pomysl chyba… podkreslam - z czysto ekonomicznego punktu widzenia.

  4. portaprima Says:

    A no właśnie! Dlatego w państwach, w których (ichniejszy) ZUS, czy inne systemu ubezpieczeń zdrowotnych zaczyna bankrutować, eutanazja ma największe poparcie i jest wykonywana nawet w połowie przypadków bez zgody pacjenta!

    Jednak najlepszym wyjściem byłoby zlikwidowanie obowiązkowych ubezpieczeń publicznch i obowiązkowego ZUS’u. Niech każdy płaci za swoje leczenie, jak długo chce i może. Wtedy nie będzie problemu usmercania chorych w majestacie prawa.

    A propos ZUS’u. Wiem, że trudno w to uwierzyć, ale niektórzy buntują się, że od pracodawców dostają pieniądze w kopercie, zamiast oficjalnie w wypłacie, żeby nie płacić takich wysokich składek! Wolą oddać pieniądze chylącej się ku upadkowi, niewydolnej insytucji, zamias oszczędzać i inwestować samemu!

Leave a Reply