Archive for maj, 2007

Co wolno homosiowi, to nie tobie smrodzie

wtorek, maj 29th, 2007

Dopiero, co wysłałem poprzedniego posta, a tu patrzę na coś takiego (również www.dziennik.pl):

Heteroseksualistom wstęp wzbroniony

Hotel w australijskim Melbourne wygrał przed sądem sprawę o zakaz wpuszczania heteroseksualistów do hotelowego baru. Dlatego że… żądali tego geje korzystający z hotelu. To pierwszy tego typu nakaz sądowy w Australii, który dyskryminuje osoby ze względu na ich orientację seksualną.

Jak mówi właściciel hotelu Peel, w którym większość gości stanowią geje, decyzja o niewpuszczaniu hetero do baru była konieczna, bo osoby te… psuły atmosferę przebywającym tam homoseksualistom - donosi “The Guardian”.

Według Australijskiej komisji praw człowieka, geje mieli prawo czuć się nieswojo. Bo gdy przychodziły tam grupy heteroseksualnych kobiet i mężczyzn, z zaciekawieniem obserwowały, w jaki sposób bawią się geje. Dlatego sąd zgodził się na wydanie takiego zakazu, choć bar jest publiczny i - przynajmniej w teorii - ogólnodostępny.”

“Moralna odpowiedzialność”

wtorek, maj 29th, 2007

Z powodu braku czasu, pozwolę sobie jedynie przekleić bulwersujący fragment z www.dziennik.pl:

“Udusili dziecko, a sąd się nad nimi zlitował

Wyrok krakowskiego sądu apelacyjnego można określić tylko jednym słowem - skandal. Rodzice, którzy cztery lata temu udusili 10-miesięczne niemowlę, będą siedzieć kilka lat krócej za kratkami. Sąd uznał, że 10 lat więzienia dla ojca oraz 8 lat dla matki to zbyt dotkliwa kara za zamordowanie własnego dziecka. Bo przecież byli tacy młodzi.

Poza samym złagodzeniem kary dla rodziców-bandytów, najbardziej skandaliczne było jednak jego uzasadnienie. To ludzie młodzi i niedojrzali - tak sędzia tłumaczył powód zmniejszenia wyroków. I dodał, że poprzednie kary były zbyt dotkliwe. A poza tym moralną odpowiedzialność za zbrodnię ponosi… otoczenie i rodzina, bo przecież nie pomogła zagubionym młodym rodzicom.

Zabójcy, skazani na więzienie, odwołali się od wyroku. Przekonywali, że 10-miesięczne niemowlę udusili zupełnie przypadkiem. Ojciec tłumaczył, że chciał tylko uciszyć dziecko - wkładając mu śpioszki do ust i owijając je kołdrą. A gdy po dwóch godzinach je odkrył, był zdziwiony, że niemowlę nie żyło. Tak samo jak matka dziecka.

I choć sędzia nie uwierzył w żaden przypadek i uznał, że rodzice świadomie zabili swoje dziecko, to jednak nieoczekiwanie zmniejszył kary. I teraz 25-letni ojciec spędzi za kratkami jedynie 8 lat, a 23-letnia matka jedynie 5 lat. “

Ekskomunika dla morderców

środa, maj 9th, 2007

Papież Benedykt XVI podczas swojej wizyty w Meksyku, podtrzymał ekskomunikę, którą nałożył arcybiskup Meksyku Norberto Rivera Carrera na burmistrza miasta, oraz 46 parlamentarzystów, którzy głosowali za prawem legalizującym aborcję do 12 tygodnia ciąży.

Ekskomunika zostanie również nałożona na lekarzy i pielęgniarki, które usuną choć jedna ciążę.

Ciekawi mnie tylko dlaczego biskupi nie nałożą ekskomuniki na wszystkich, którzy dopuszczają się aborcji, nie zależnie od tygodnia ciąży, w którym zostanie przeprowadzona? Przecież tak na prawdę, jeżeli uznajemy, że płód jest człowiekiem, a aborcja morderstwem, żadne inne okoliczności, a juz szczególnie wiek płodu, nie mają wpływu na złagodzenie tej zbrodni!

Co do samej ekskomuniki. Cóż, Papież, jako głowa Kościoła może decydować kto może do niego należeć, a kto nie. Jeżeli komuś się to nie podoba, to niech założy sektę. Nie ma obowiązku przystępowania do Kościoła Katolickiego.

Mc Kiełbasa

poniedziałek, maj 7th, 2007

Wstrząśnięty dzisiejszymi przeżyciami, postanowiłem wysłać emaila do jednej z moich ulubionych firm…

Oto jego treść:

Kochani!

Jestem waszym fanem od lat! Próbowałem wszystkich kanapek i większość innych przekąsek, które serwujecie. Z przykrością muszę stwierdzić, że po raz pierwszy byłem zmuszony wyrzucić wasz produkt!
Kupiłem dzisiaj kanapkę Mc Kiełbasa. Sam zapach wydał mi się podejrzany i przypominał najtańszą kiełbasę “ogniskowa”, z większą zawartością tłuszczu, łoju i chrząstek, niż mięsa. Gdy otwarłem tekturowe pudełko, oniemiałem, widząc kiełbasiany, różowo-surowy placek, bułkę i … i to wszystko! Po otwarciu bułki, co uczyniłem na wyraźną prośbę mojego brata, okazało się, że góra owego placka jest umazana czymś o wyglądzie najtańszej musztardy z dużą ilością papieru toaletowego.

>Co do smaku (tak, spróbowałem) - potwierdziły się moje najgorsze obawy. Fast food, który serwuje kanapki z wyrafinowanym, jak na fast food smakiem w stylu Wieśmak, wyprodukował coś takiego? Po pierwszym kęsie, dokładnie przypomniały mi się niedopieczone tanie kiełbaski z najtańszą, wodnistą musztardą! Podobieństwo jest zachowane do najdrobniejszego szczegółu - ilość chrząstek na cm^3 jest z pewnością największa ze wszystkich waszych kanapek. Ostatecznie, po dogryzieniu się do środka kanapki (środek zawsze jest u was najlepszy), musiałem zrezygnować - odruchy mojego organizmu były silniejsze…

Jestem tym bardziej rozczarowany, że jadłem za granicą (w Irlandii) wasze kanapki z zestawu śniadaniowego, które też są z kiełbasą. Nie można ich nawet porównać.

Rozczarowany
Piotr Grzesiak

P.S. Wiem, że każdemu zdarzają się błędy. Potraktuję to jako jeden z nich (obok waszej wcześniejszej próby sprzedawania hot-dogów!!), mając nadzieję, że szybko wyciągniecie z niej wnioski.