Tresura
piątek, marzec 28th, 2008Klub Gaja, oprócz zamieszczania na swojej stronie apokaliptycznych wizji zwiększenia globalnej temperatury o kilka stopni, zajmuje się również troską o godność zwierząt. Ostatnio skierował zawiadomienie do prokuratury, w którym stwierdza, że klaskanie i odbijanie piłki przez fokę jest “niezgodne z jej naturą”, a wiec tresura mająca na celu nauczenie zwierzęta takich umiejętności jest naruszeniem prawa.
Klub powołuje się na artykuł 17 ustęp 4. ustawy o ochronie zwierząt. Rzeczywiście w ustawie jest sformułowanie zabraniające zmuszania zwierząt do wykonywania czynności sprzecznych z ich naturą, ale jednocześnie ten artykuł jednoznacznie dopuszcza tresurę, jako taką.
Według tak sformułowanego prawa można by w zasadzie tylko uczyć kaczki jeść ziarno, a konia pić wodę i żreć owies. Można by też ewentualnie pokusić się o wyszkolenie zwierzęcia, żeby chodziło w kółko, ale wiąże się to z ryzykiem, że jakiś dociekliwy ekolog przyuważyłby, że zwierzęta na wolności w kółko jednak nie chodzą…
Cóż, nie ma się co dziwić ekologom, że wykorzystują niespójne prawo do uzyskania rozgłosu. A mnie wpadł w oko ostatni ustęp tego artykułu brzmiący:
“Minister właściwy do spraw środowiska w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw kultury określi, w drodze rozporządzenia, minimalne warunki utrzymywania poszczególnych gatunków zwierząt wykorzystywanych do celów rozrywkowych, widowiskowych, filmowych, sportowych i specjalnych, mając na względzie zapewnienie im właściwej opieki.”
Teraz wyobraźcie sobie ile pracy musi kosztować określenie, sformułowanie i kontrolowanie minimalnych warunków utrzymania dla każdego gatunku (!) tresowanego zwierzęcia! No, ale przynajmniej wiemy, że nasze pieniądze nie idą na marne.

