Archive for the ‘Europa’ Category

I jeszcze o minister Kopacz

wtorek, lipiec 1st, 2008

Garść oczywistości ze znalezionego przez mojego kolegę bloga:

Prawa, które dopuszczają oraz ułatwiają przerywanie ciąży i eutanazję, są zatem radykalnie sprzeczne nie tylko z dobrem jednostki, ale także z dobrem wspólnym i dlatego są całkowicie pozbawione rzeczywistej mocy prawnej. Nieuznanie prawa do życia, właśnie dlatego, że prowadzi do zabójstwa osoby, której społeczeństwo ma służyć, gdyż to stanowi rację jego istnienia, przeciwstawia się zdecydowanie i nieodwracalnie możliwości realizacji dobra wspólnego. Wynika stąd, że gdy prawo cywilne dopuszcza przerywanie ciąży i eutanazję, już przez ten sam fakt przestaje być prawdziwym prawem, moralnie obowiązującym. Przerywanie ciąży i eutanazja są zatem zbrodniami, których żadna ludzka ustawa nie może uznać za dopuszczalne. Ustawy, które to czynią, nie tylko nie są w żaden sposób wiążące dla sumienia, ale stawiają wręcz człowieka wobec poważnej i konkretnej powinności przeciwstawienia się im poprzez sprzeciw sumienia.
(Jan Paweł II, Evangelium Vitae)

Link do całego tekstu: http://breviarium.blogspot.com/2008/06/aborcja-nie-jest-niczym-zym.html

Sierp i młot zakazany!

środa, czerwiec 18th, 2008

Litewski Sejm zabronił używania wszelkich symboli komunistycznej Rosji traktując je na równi z symbolami totalitaryzmu hitlerowskiego. Niby rzecz oczywista, ale nie wszystkie kraje (w tym i nasz) mają chęć, czy odwagę, aby przyznać, że komunizm jest odpowiedzialny za o wiele większe zbrodnie niż faszyzm.

Krytykować faszyzm jest bezpiecznie i modnie, natomiast mówienie źle o komunizmie, ustroju do którego wzdychają wszelkiej maści lewacy z całego świata,  wymaga już nieco odwagi. Po pierwsze nikt nie chce drażni Rosji, która jest bezpośrednim spadkobiercą zbankrutowanego ustroju, a po drugie komunizm ma wielu zagorzałych zwolenników wśród zwykłego ludu (co może nie jest takie dziwne), ale również wśród polityków i publicystów.

Przysłuchiwałem się kiedyś rozmowie w irlandzkim pubie, kiedy to pewien starszy mężczyzna tłumaczył przy piwie młodszemu koledze, że jedyna odpowiedzią na problemy gospodarcze jest socjalizm. Mając na uwadze niegdysiejszą popularność partii komunistycznych w USA wysnułem wtedy tezę na użytek własny, że im dalej na zachód od byłej ZSRR, tym gorętsze uczucia do systemu komunistycznego. Łatwo jest bajdurzyć o sprawiedliwym podziale dóbr z ciepłego krzesła irlandzkiego pubu, gdy nigdy się tego sprawiedliwego podziału nie poczuło na własnej skórze, nie słyszało o UB, ani nie zna się nikogo którego rodzina była zesłana kiedyś na Syberię…

Najczęściej przytaczanym  przykładem na okrucieństwo faszystów są ich obozy koncentracyjne. Nikt jakoś nie zauważa, że gdy Niemcy uczyli się stawiać pierwsze obozy, ZSRR miała ich już całą sieć..

Franz Reichelt - Człowiek ptak

środa, czerwiec 18th, 2008

W 1911 roku austryjacki krawiec Franz Reichelt zeskoczył z tarasu obserwacyjnego Wieży Eiffel ubrany w zaprojektowany i uszyty przez siebie płaszcz - spadochron. Stojący na dole mieli zmierzyć długość jego lotu… Jedyne co zdołali zmierzyć, to głębokość krateru w ziemi, który odcisnęło jego spadające ciało…

Kolejny wynalazca, który poświęcił swoje życie dla nauki…

wykop.pl

Casus Irlandii

poniedziałek, czerwiec 16th, 2008

Odrzucenie przez Irlandczyków traktatu lizbońskiego spowodowało wysyp histerycznych komentarzy mediów i polityków. Wygłaszane szczególnie przez tych drugich hasła stanowią mieszankę rozczarowania, nacisku, a nawet gróźb pod adresem niewielkiego kraju:

Jose Manuel Barroso: “Traktat nie jest martwy! Wynik irlandzkiego referendum nie rozwiązuje przecież problemów Europy”.

Nicolas Sarkozy i Angela Merkel: “Żałujemy wyniku irlandzkiego referendum, ale proces ratyfikacji traktatu w Europie musi iść do przodu”.

Premier Belgii Yves Leterme: “Trzeba zachować spokój, ale Unia nie stanie się zakładnikiem Irlandii!”

Francuski minister ds. europejskich Jean-Pierre Jouyet: “Nie możemy wyrzucić z Europy kraju, który w niej był przez 35 lat. Ale możemy ustalić z Irlandią specyficzne formy współpracy”

Eurobiurokraci , oraz politycy proeuropejscy już myślą, jakby tą Irlandię zmusić, przekonać, czy też oszukać, tak aby wreszcie zgodziła się na ów traktat, który jest przeredagowaną, odrzucona wcześniej “Konstytucją Europejską”.

Casus Irlandii pokazał, że nie tylko naród z surowej wyspy ma zastrzeżenia do jeszcze ciaśniejszego zjednoczenia krajów europejskich. Od razu odezwały sie głosy sprzeciwu wobec tworzenia euromocarstwa min. z Wielkiej Brytanii, Czech, Włoch czy Polski. Bunt zacznie się dopiero, gdy powstała w przyszłości Unia zacznie prowadzić swoja wspólną politykę zagraniczną i wewnętrzną.

Oczywistym jest, że prowadzenie takiej polityki w imieniu wszystkich dwudziestu kilku członków Unii będzie możliwe jedynie poprzez ignorowanie zdania najmniej znaczących państw, albo tych, którym nie udało się zawiązać silnej koalicji w jakiejś sprawie (tak euroświry nazywają targowanie się o własne interesy). To na pewno nie spotka się z aprobata przynajmniej niektórych narodów wepchniętych w objęcia Unii przez swoich okupantów.

Casusu Irlandii pozwala mieć nadzieję, że są jeszcze narody, które nie są do końca ogłupione przez europolityków. Miejmy nadzieję, że perfidia z jaką będzie się próbowało narzucić Irlandii wolę większości europolityków otworzy oczy niezdecydowanym, lub tym, których do tej pory nie obchodził los ich kontynentu i staną w obronie suwerenności swoich krajów, podobnie jak Irlandczycy.

Ufff… To tylko grupka komórek !

czwartek, kwiecień 3rd, 2008

Kilka miesięcy temu pisałem o wyrażeniu zgody przez przez Brytyjską instytucję (The Human Fertilisation and Embryology Authority) na przeprowadzenie eksperymentów z mieszaniem ludzkiego materiału genetycznego ze zwierzęcym - Gatunizm. Dzisiaj mamy pierwsze efekty tej zgody.

Naukowcy z Newcastle University szczycą się udanym (twór przeżył 3 dni) wszczepieniem genomu ludzkiego pochodzącego komórek macierzystych do pozbawionej jądra komórki krowy. Rzeczywiście jest się czym szczycić… Reakcyjny, zaściankowy jak zawsze Kościół Katolicki grzmi, że to nieetyczne mieszać geny ludzkie ze zwierzęcymi, ale naukowcy uspokajają, że embriony pożyją jedynie 14 dni, a potem je zabiją. A tak wogóle nie ma się czym przejmować, bo te twory, to przecież tylko “grupa
komórek”.

Ufff całe szczęście, pomyślałem. Niewielki niepokój wzbudziło tylko to, że naukowcy podobnie mówią o ludzkim płodzie…

wykop.pl

Powiew rozsądku z … Francji?!

czwartek, grudzień 20th, 2007

Wydawałoby się, że to niemożliwe, ale jeden z najgłupszych, obowiązujących zakazów zostaje częściowo zniesiony w kraju będącym w europejskiej czołówce, jeśli chodzi o ograniczanie swobody swoim obywatelom.

Nigdy, żadne testy nie potwierdziły, że włączona na pokładzie samolotu komórka może powodować jakiekolwiek zakłócenia w działaniu sprzętu pokładowego, ale mimo to, linie lotnicze, dmuchając na zimne surowo zakazywały używania jakichkolwiek emiterów fal radiowych na pokładzie.

Obecne rozluźnienie zakazu polega na tym, że oprócz startu i lądowania, będzie można odbierać sms’y i mms’y, oraz pocztę elektroniczną przez telefon komórkowy. Linie AIR France, które na razie wprowadziły nowe przepisy w niektórych lotach, obiecują dalsze rozluźnienie przepisów.

Można by mieć nadzieję, że tak jak wszędzie indziej, używanie telefonu komórkowego zgodnie z jego głównym przeznaczeniem będzie możliwe na pokładzie samolotu, gdyby nie to, że linie lotnicze badają za pomocą ankiet, podejście ludzi do zniesienia zakazu i od ich opinii uzależniają dalsze działanie.

A jak wiadomo, współczesnego Europejczyka jest tak łatwo przestraszyć, że zrezygnuje z każdej swobody, jeżeli zaproponować mu złudne poczucie bezpieczeństwa.

wykop.pl

Świętujmy zwycięstwo nad czerwoną zarazą!

wtorek, sierpień 14th, 2007

Albatros atakuje bolszewicki pociąg pancerny

Osamotnieni w samym środku Europy, z rewolucyjnym motłochem u wschodnich granic, powstającym plebsem na zachodzie, zamkniętymi dla pomocy granicami na południu i wrogim nastawieniem Anglików, Polacy jak zwykle poddani byli ciężkiej próbie mierzenia się z przeważającymi siłami i fatalnym położeniem. Był koniec roku 1918, a czerwona zaraza przelewała się już przez granice II RP.

Po początkowych zwycięstwach w 1919 roku, Sowieci wzmogli ofensywę i w maju 1920 roku zaczęli zajmować miasto za miastem i przesuwać linię frontu, aż w sierpniu zagrozili Warszawie. Kolejne zabiegi dyplomatyczne Polskiego rządu nie przynoszą efektu - byliśmy zdani na siebie.
Naród Polski nie poddał się jednak. W obliczu zagrożenia stolicy, nastąpił ogólnonarodowy zryw. Waleczność Polskich żołnierzy, doskonałe wyszkolenie taktyczne dowódców, oraz wysoki poziom technologiczny i wywiadowczy, pozwolił odeprzeć spod Warszawy siły Sowieckie i powstrzymać “czerwony marsz” na Europę. Bitwa to zwana jest jako “Cud nad Wisłą”.

Podczas wojny polsko-bolszewickiej miała miejsce jedna z bardziej chwalebnych dla Polaków bitew - Bitwa pod Zadwórzem. 330 ochotników z lwowskiej młodzieży zatrzymała atakującą bezbronny Lwów, południową flankę Sowieckich wojsk idących na Warszawę. Podczas bitwy, zwanej Polskimi Termopilami, zginęło 318 Orląt Lwowskich, a reszta została ranna, lub wzięta do sowieckiej niewoli.

Zwycięstwo w tej wojnie powstrzymało na 20 lat czerwoną zarazę przed ekspansją na zachód. Pokazało też światu siłę Polski, nie tylko moralną - pokonanego, zniewolonego kraju, ale militarną. Dlatego uważam, że to właśnie 15 sierpnia powinien być najważniejszym polskim świętem narodowym. Na prawdę przestańmy się torturować kolejnymi rocznicami rozbiorów, napaści, czy nieudanych, budzących kontrowersje powstań, takich jak powstanie warszawskie.

Patriotyzm trzeba budować nie na wspominaniu lania, jakie dostawaliśmy raz po raz, nie zależnie jakie chwalebne by ono nie było, ale na pokazaniu, że jak chcemy, to coś nam wychodzi i umiemy pokonać w pojedynkę przeważające siły odwiecznego wroga. Mam już dość moralnych zwycięstw.
wykop.pl

Ad “Bez Unii ani rusz”

środa, sierpień 8th, 2007

andrzej napisał ciekawy komentarz, który zapodaję, jako post’a:

Najsmieszniejsze w calej sytuacji jest to, jak nasza krajowa administracja pozbywa sie odpowiedzialnosci przy kazdej mozliwej okazji. Najpierw mimo ewidentnych bledow, czy moze juz glupoty, Dolina Rospudy zostaje wpisana do slynnego juz programu Natura 2000. Po 8 latach “badan i planow” rzad strzela sobie takiego samoboja… Oczywiscie to latwo zwalic na ‘poprzednia ekipe i nietykalne elity’. Tak. Jak wiemy, ekolodzy to cwane rekiny biznesu i przemyslu - wypisz wymaluj wydumany wrog IV rzeczpospolitej. To jest ich wina, bo zaproponowali. A ze bezmala 500 (słownie pięciuset) sowicie wynagradzanych co miesiac poslow bez szemrania przyjelo projekt o jakiejs rzeczce na zadupiu tak jak za pewne wiekszosc -nie czytajac go, to juz schodzi na dalszy plan.

Kiedy Panstwo rozpoczyna roboty na chronionym prawem, przez nie ustanowionym, terenie, tzw. ekolodzy domagaja sie respektowania prawa, tak jak wzorowy obywatel uczynic powinien - sa juz terrorystami. Nie ma juz “Dura lex, sed lex” powtarzanego jak mantra przez politykow PiS, kiedy chcieli uniewaznic wybory lokalne, bo Hanna Gronkiewicz-Waltz spoznila sie z oswiadczeniem majatkowym swojego meza jeden dzien. Teraz prawo mozna lamac, zeby zatuszowac swoja niekompetencje. Ba, mozna jeszcze stanac z dzielnym ludem Augustowa na demonstracji, rozdac im krzyze (po jaka cholere, za przeproszeniem, ktos rozdal tym ludziom krzyze!?) i na wlasnej niekompetencji zbic jeszcze polityczny kapital. Oscar? Nobel? Niewiem, co w takiej sytuacji sie nalezy, ale dac im po dwa kazdemu!

W tym samym czasie nasz Premier, na codzien majacy ambicje decydowac o kazdej dziedzinie mojego zycia, akurat jak moglby sie wykazac - umywa rece. Referendum zrobmy, oglasza. Niech lud decyduje! Referendum oczywiscie nie ma szans byc wiazacym, nie ma zadnych podstaw prawnych, ale ma jedna wazna zalete, ktora przycmiewa te drobne wady - mozna odpowiedzialnosc zwalic na kogos innego.

Jak ten wariant sie nie sprawdza, zostaja jeszcze ekolodzy. Na szczescie. Na bande nieumytych i zarosnietych mezczyzn i kobiet zawsze dobrze cos zwalic juz od zarania cywilizacji. Nagle okazuje sie wiec, ze to ekolodzy sa wszystkiemu winni. Tak.. Najbardziej temu, ze patrza wladzy na rece.