Archive for the ‘polityka’ Category

Pani minister sie zdrowo pokopało!

poniedziałek, czerwiec 23rd, 2008

Ojojoj coś się mocno Pani Kopacz pokopało. Pani minister wyznała w radio TOK FM:

Aborcja, która zgodnie z prawem się odbywa, zgodnie z prawem, które obowiązuje od 15 lat, nie jest niczym złym. Natomiast złą rzeczą jest na pewno to, co się dzieje w tzw. podziemiu aborcyjnym. Może to jest dobry moment do tego, żeby pokazać, jak pewne rzeczy trzeba usystematyzować”

Pani minister: Od kiedy to prawo jest wyznacznikiem dobra i zła?!?!?

Casus Irlandii

poniedziałek, czerwiec 16th, 2008

Odrzucenie przez Irlandczyków traktatu lizbońskiego spowodowało wysyp histerycznych komentarzy mediów i polityków. Wygłaszane szczególnie przez tych drugich hasła stanowią mieszankę rozczarowania, nacisku, a nawet gróźb pod adresem niewielkiego kraju:

Jose Manuel Barroso: “Traktat nie jest martwy! Wynik irlandzkiego referendum nie rozwiązuje przecież problemów Europy”.

Nicolas Sarkozy i Angela Merkel: “Żałujemy wyniku irlandzkiego referendum, ale proces ratyfikacji traktatu w Europie musi iść do przodu”.

Premier Belgii Yves Leterme: “Trzeba zachować spokój, ale Unia nie stanie się zakładnikiem Irlandii!”

Francuski minister ds. europejskich Jean-Pierre Jouyet: “Nie możemy wyrzucić z Europy kraju, który w niej był przez 35 lat. Ale możemy ustalić z Irlandią specyficzne formy współpracy”

Eurobiurokraci , oraz politycy proeuropejscy już myślą, jakby tą Irlandię zmusić, przekonać, czy też oszukać, tak aby wreszcie zgodziła się na ów traktat, który jest przeredagowaną, odrzucona wcześniej “Konstytucją Europejską”.

Casus Irlandii pokazał, że nie tylko naród z surowej wyspy ma zastrzeżenia do jeszcze ciaśniejszego zjednoczenia krajów europejskich. Od razu odezwały sie głosy sprzeciwu wobec tworzenia euromocarstwa min. z Wielkiej Brytanii, Czech, Włoch czy Polski. Bunt zacznie się dopiero, gdy powstała w przyszłości Unia zacznie prowadzić swoja wspólną politykę zagraniczną i wewnętrzną.

Oczywistym jest, że prowadzenie takiej polityki w imieniu wszystkich dwudziestu kilku członków Unii będzie możliwe jedynie poprzez ignorowanie zdania najmniej znaczących państw, albo tych, którym nie udało się zawiązać silnej koalicji w jakiejś sprawie (tak euroświry nazywają targowanie się o własne interesy). To na pewno nie spotka się z aprobata przynajmniej niektórych narodów wepchniętych w objęcia Unii przez swoich okupantów.

Casusu Irlandii pozwala mieć nadzieję, że są jeszcze narody, które nie są do końca ogłupione przez europolityków. Miejmy nadzieję, że perfidia z jaką będzie się próbowało narzucić Irlandii wolę większości europolityków otworzy oczy niezdecydowanym, lub tym, których do tej pory nie obchodził los ich kontynentu i staną w obronie suwerenności swoich krajów, podobnie jak Irlandczycy.

Taka szansa może się nie powtórzyć!

środa, październik 17th, 2007

Miałem głosować, tak jak zawsze od kiedy mogę, na Unię Polityki Realnej, ale ostatni wpis na blogu Michała Wiśniewskiego zasiał we mnie poważne wątpliwości. Otóż ten czerwonowłosy palant pisze u siebie na blogu, że:

avans2.jpg

“dla swoich antyfanów mam dobrą wiadomość - jeżeli wygra PiS - wyjadę z kraju” - http://ania-i-michal.blog.onet.pl/

Takiej szansy nie mogę zmarnować! - pomyślałem w pierwszym zachwycie. Tym bardziej, że gwiazda supermarketów obiecuje rozwiązać swój zespół (którego płyty można kupić w każdym kiosku po 10 zł), jeżeli opuści kraj.

Już chciałem namawiać wszystkich do głosowania za PiS’em, ale jednak opamiętałem się… Wygnanie jednego (nawet bardzo, bardzo głupiego) głupka jest o wiele mniej warte niż wprowadzenie choćby jednego posła z Unii Polityki Realnej, który mógłby poopowiadać chociaż o prawdziwie prawicowym programie, brać udział w dyskusjach, czy może zgłosić z kimś jakąś ustawę.

Na koniec mogę tylko poradzić: Nawet, jeżeli bardzo nie lubicie Michała Wiśniewskiego, nie głosujcie na PiS z powodu niechęci do reklamowej gwiazdki. Już i tak prawie nikt o nim nie pamięta…
wykop.pl

Ojciec Narodu zatroskany o jego przyszłość

czwartek, październik 11th, 2007

program-lid.JPG

Ad “Bez Unii ani rusz”

środa, sierpień 8th, 2007

andrzej napisał ciekawy komentarz, który zapodaję, jako post’a:

Najsmieszniejsze w calej sytuacji jest to, jak nasza krajowa administracja pozbywa sie odpowiedzialnosci przy kazdej mozliwej okazji. Najpierw mimo ewidentnych bledow, czy moze juz glupoty, Dolina Rospudy zostaje wpisana do slynnego juz programu Natura 2000. Po 8 latach “badan i planow” rzad strzela sobie takiego samoboja… Oczywiscie to latwo zwalic na ‘poprzednia ekipe i nietykalne elity’. Tak. Jak wiemy, ekolodzy to cwane rekiny biznesu i przemyslu - wypisz wymaluj wydumany wrog IV rzeczpospolitej. To jest ich wina, bo zaproponowali. A ze bezmala 500 (słownie pięciuset) sowicie wynagradzanych co miesiac poslow bez szemrania przyjelo projekt o jakiejs rzeczce na zadupiu tak jak za pewne wiekszosc -nie czytajac go, to juz schodzi na dalszy plan.

Kiedy Panstwo rozpoczyna roboty na chronionym prawem, przez nie ustanowionym, terenie, tzw. ekolodzy domagaja sie respektowania prawa, tak jak wzorowy obywatel uczynic powinien - sa juz terrorystami. Nie ma juz “Dura lex, sed lex” powtarzanego jak mantra przez politykow PiS, kiedy chcieli uniewaznic wybory lokalne, bo Hanna Gronkiewicz-Waltz spoznila sie z oswiadczeniem majatkowym swojego meza jeden dzien. Teraz prawo mozna lamac, zeby zatuszowac swoja niekompetencje. Ba, mozna jeszcze stanac z dzielnym ludem Augustowa na demonstracji, rozdac im krzyze (po jaka cholere, za przeproszeniem, ktos rozdal tym ludziom krzyze!?) i na wlasnej niekompetencji zbic jeszcze polityczny kapital. Oscar? Nobel? Niewiem, co w takiej sytuacji sie nalezy, ale dac im po dwa kazdemu!

W tym samym czasie nasz Premier, na codzien majacy ambicje decydowac o kazdej dziedzinie mojego zycia, akurat jak moglby sie wykazac - umywa rece. Referendum zrobmy, oglasza. Niech lud decyduje! Referendum oczywiscie nie ma szans byc wiazacym, nie ma zadnych podstaw prawnych, ale ma jedna wazna zalete, ktora przycmiewa te drobne wady - mozna odpowiedzialnosc zwalic na kogos innego.

Jak ten wariant sie nie sprawdza, zostaja jeszcze ekolodzy. Na szczescie. Na bande nieumytych i zarosnietych mezczyzn i kobiet zawsze dobrze cos zwalic juz od zarania cywilizacji. Nagle okazuje sie wiec, ze to ekolodzy sa wszystkiemu winni. Tak.. Najbardziej temu, ze patrza wladzy na rece.

Bez Unii ani rusz

wtorek, lipiec 31st, 2007

Dla tych wszystkich, którzy nie obawiali się, że stracimy (sporą) część niepodległości na rzecz tzw. Unii Europejskiej sprawa z obwodnicą Augustowa może być kolejnym dowodem, że się mylili.

Na nic długoletnie plany budowy i naukowe ekspertyzy, wystarczyła garstka eko-świro-terrorystów, którzy poskarżyli się do Brukseli, żeby cały ten wysiłek został zatrzymany.

Nawet premier, który w wielu sprawach odważa się niezgadzać ze stanowiskiem Unii tym razep potulnie wstrzymuje całe przedsięwzięcie, czekając na wyrok jakiegoś tam trybunału. “Bo gdybyśmy, mimo wezwań Brukseli, rozpoczęli prace w Dolinie Rospudy, mogłoby to nam zaszkodzić - tłumaczył Jarosław Kaczyński. ” - za dziennik.pl

W normalnym kraju jest to sytuacja nie do pomyślenia! Bez zgody jakiegośtam międzynarodowego tworu nie możemy sobie w Polsce poprowadzić drogi zgodnie z własnymi planami!

No, ale coż Unia płaci, to wymaga…

Adwokat diabła

piątek, kwiecień 20th, 2007

Jaruzelski, razem z Czesławem Kiszczakiem i siedmioma innymi osobami stanie przed sądem za “wprowadzenie stanu wojennego”, a tak na prawdę o kierowanie “związkiem przestępczym o charakterze zbrojnym”, oraz “podżeganie członków Rady Państwa PRL do przekroczenia ich uprawnień”.

W Dzienniku przytoczony jest wywiad, w którym Lech Wałęsa, wznosząc się na wyżyny swoich zdolności intelektualnych udowadnia, posługując się swoją, ostrą jak brzytwa logiką, do której zdążył nas już przyzwyczaić, że Jaruzelski to zbyt kryształowy człowiek, żeby sądy go mogły dotyczyć.

Koronnymi argumentami są:

1. “Jaruzelski nie był zobligowany do zawarcia porozumienia z , a jednak to zrobił”,

2. “Sowieci dla Polaków byli z całą pewnością gorsi od Jaruzelskiego”,

3. “Generał w innej historii i innym kontekście byłby wielkim człowiekiem”.

Oprócz tego dodaje, że Jaruzelski walczył o wolną Polskę i że… jest inteligentny, więc polskie władze nie powinny dopuścić do jego procesu.

http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=40900

Nad wyssanymi z palca kłamstwami o sowieckiej interwencji, czy też ofiarach stanu wojennego, Bol…, pardon, Prezydent Wałęsa się nie zająknął.

Gdyby owe argumenty przytoczył kto inny, powiedziałbym, że są “od dupę roztrzaść”. Natomiast w wypadku Pana Prezydenta postaram się spokojnie wyjaśnić:

1. Okrągły Stół to może i niedopuszczenie do krwawej rewolucji, ale ze strachu o własną i kolegów z Partii d***, a nie troskę o Naród!

2. Złodziej jest z całą pewnością lepszy od gwałciciela,

3. No, ale historia i kontekst były takie! Gdyby Mussolini zaatakował Rzeszę zamiast się z niż sprzymierzać, to może też by był “wielkim człowiekiem”.

Latynoska rewolucja

piątek, marzec 9th, 2007

Amerykanie spekulują od czasu zapaści Fidela Castro, czy na wyspę, wraz ze zmianą władzy przyjdzie rozluźnienie krwawego reżimu. Kuba od dawna jawiła się Amerykanom, jak i całemu światu, jako odosobniona wysepka, taki rezerwat socjalizmu, razem z Koreą Północną, czy do niedawna Chinami.

Ostatnie wydarzenia w regionie każą jednak wstrzymać się z optymistycznymi opiniami co do przyszłości Kuby, a nawet zmuszają do zastanowienia się nad przyszłością większości krajów Ameryki Łacińskiej.

Oto bowiem, po “Boliwijskiej rewolucji” w Wenezueli, na której czele stoi Hugo Chavez, forsując nacjonalizację kolejnych gałęzi gospodarki i rozdawaniem biedocie pieniędzy ze sprzedaży ropy, oraz po zwycięstwie w Boliwi Juana Evo Moralesa Aymy, który jest zdeklarowanym przeciwnikiem USA i fanem Fidela Castro, Ekwador, jako kolejny kraj, przyłącza się do socjalistycznego zrywu.

Wczoraj Najwyższy Trybunał Wyborczy Ekwadoru unieważnił mandaty sprzeciwiającym się rewolucji prawicowym członkom parlamentu.

Latynoskiej Rewolucji zdecydowanie pomagają nieudolne rządy Georga Busha, który jest takim samym republikaninem, jak bracia Kaczyńscy prawicowcami. Skupienie swojej niechęci do USA i kapitalizmu na Prezydencie tego kraju zdecydowanie wzmaga rewolucyjne nastroje, szczególnie że niechęć do przywódcy Stanów ma zasięg światowy.

Biały Dom próbuje ratować sytuację, chcąc zawiązywać z krajami Ameryki Łacińskiej indywidualne umowy gospodarcze, ale ma przeciwko sobie w tej chwili kilku już, mniej lub bardziej charyzmatycnzych socjalistycznych przywódców, porywajacych za sobą tłumy.

Wygląda na to, że ruch rewolucyjny w regionie, ktrego ogniskiem jest w tej chwili Wenezuela będzie rusł w siłę dopóki ropa nie stanieje (Wenezuela jest czwartym eksporterem ropy na świecie). Socjalistyczne reformy ekonomicznych analfabetów doprowadzą do ruiny gospodarki tych krajów tym szybciej, im szybciej skończą im się pieniądze.

Zaskakujące jest to, że mimo licznych przykładów historycznych, ludzie nie wiedzą, że socjalizm poprostu nie działa!