Archive for the ‘Polska’ Category

Świętujmy zwycięstwo nad czerwoną zarazą!

wtorek, sierpień 14th, 2007

Albatros atakuje bolszewicki pociąg pancerny

Osamotnieni w samym środku Europy, z rewolucyjnym motłochem u wschodnich granic, powstającym plebsem na zachodzie, zamkniętymi dla pomocy granicami na południu i wrogim nastawieniem Anglików, Polacy jak zwykle poddani byli ciężkiej próbie mierzenia się z przeważającymi siłami i fatalnym położeniem. Był koniec roku 1918, a czerwona zaraza przelewała się już przez granice II RP.

Po początkowych zwycięstwach w 1919 roku, Sowieci wzmogli ofensywę i w maju 1920 roku zaczęli zajmować miasto za miastem i przesuwać linię frontu, aż w sierpniu zagrozili Warszawie. Kolejne zabiegi dyplomatyczne Polskiego rządu nie przynoszą efektu - byliśmy zdani na siebie.
Naród Polski nie poddał się jednak. W obliczu zagrożenia stolicy, nastąpił ogólnonarodowy zryw. Waleczność Polskich żołnierzy, doskonałe wyszkolenie taktyczne dowódców, oraz wysoki poziom technologiczny i wywiadowczy, pozwolił odeprzeć spod Warszawy siły Sowieckie i powstrzymać “czerwony marsz” na Europę. Bitwa to zwana jest jako “Cud nad Wisłą”.

Podczas wojny polsko-bolszewickiej miała miejsce jedna z bardziej chwalebnych dla Polaków bitew - Bitwa pod Zadwórzem. 330 ochotników z lwowskiej młodzieży zatrzymała atakującą bezbronny Lwów, południową flankę Sowieckich wojsk idących na Warszawę. Podczas bitwy, zwanej Polskimi Termopilami, zginęło 318 Orląt Lwowskich, a reszta została ranna, lub wzięta do sowieckiej niewoli.

Zwycięstwo w tej wojnie powstrzymało na 20 lat czerwoną zarazę przed ekspansją na zachód. Pokazało też światu siłę Polski, nie tylko moralną - pokonanego, zniewolonego kraju, ale militarną. Dlatego uważam, że to właśnie 15 sierpnia powinien być najważniejszym polskim świętem narodowym. Na prawdę przestańmy się torturować kolejnymi rocznicami rozbiorów, napaści, czy nieudanych, budzących kontrowersje powstań, takich jak powstanie warszawskie.

Patriotyzm trzeba budować nie na wspominaniu lania, jakie dostawaliśmy raz po raz, nie zależnie jakie chwalebne by ono nie było, ale na pokazaniu, że jak chcemy, to coś nam wychodzi i umiemy pokonać w pojedynkę przeważające siły odwiecznego wroga. Mam już dość moralnych zwycięstw.
wykop.pl

Ad “Bez Unii ani rusz”

środa, sierpień 8th, 2007

andrzej napisał ciekawy komentarz, który zapodaję, jako post’a:

Najsmieszniejsze w calej sytuacji jest to, jak nasza krajowa administracja pozbywa sie odpowiedzialnosci przy kazdej mozliwej okazji. Najpierw mimo ewidentnych bledow, czy moze juz glupoty, Dolina Rospudy zostaje wpisana do slynnego juz programu Natura 2000. Po 8 latach “badan i planow” rzad strzela sobie takiego samoboja… Oczywiscie to latwo zwalic na ‘poprzednia ekipe i nietykalne elity’. Tak. Jak wiemy, ekolodzy to cwane rekiny biznesu i przemyslu - wypisz wymaluj wydumany wrog IV rzeczpospolitej. To jest ich wina, bo zaproponowali. A ze bezmala 500 (słownie pięciuset) sowicie wynagradzanych co miesiac poslow bez szemrania przyjelo projekt o jakiejs rzeczce na zadupiu tak jak za pewne wiekszosc -nie czytajac go, to juz schodzi na dalszy plan.

Kiedy Panstwo rozpoczyna roboty na chronionym prawem, przez nie ustanowionym, terenie, tzw. ekolodzy domagaja sie respektowania prawa, tak jak wzorowy obywatel uczynic powinien - sa juz terrorystami. Nie ma juz “Dura lex, sed lex” powtarzanego jak mantra przez politykow PiS, kiedy chcieli uniewaznic wybory lokalne, bo Hanna Gronkiewicz-Waltz spoznila sie z oswiadczeniem majatkowym swojego meza jeden dzien. Teraz prawo mozna lamac, zeby zatuszowac swoja niekompetencje. Ba, mozna jeszcze stanac z dzielnym ludem Augustowa na demonstracji, rozdac im krzyze (po jaka cholere, za przeproszeniem, ktos rozdal tym ludziom krzyze!?) i na wlasnej niekompetencji zbic jeszcze polityczny kapital. Oscar? Nobel? Niewiem, co w takiej sytuacji sie nalezy, ale dac im po dwa kazdemu!

W tym samym czasie nasz Premier, na codzien majacy ambicje decydowac o kazdej dziedzinie mojego zycia, akurat jak moglby sie wykazac - umywa rece. Referendum zrobmy, oglasza. Niech lud decyduje! Referendum oczywiscie nie ma szans byc wiazacym, nie ma zadnych podstaw prawnych, ale ma jedna wazna zalete, ktora przycmiewa te drobne wady - mozna odpowiedzialnosc zwalic na kogos innego.

Jak ten wariant sie nie sprawdza, zostaja jeszcze ekolodzy. Na szczescie. Na bande nieumytych i zarosnietych mezczyzn i kobiet zawsze dobrze cos zwalic juz od zarania cywilizacji. Nagle okazuje sie wiec, ze to ekolodzy sa wszystkiemu winni. Tak.. Najbardziej temu, ze patrza wladzy na rece.

Bez Unii ani rusz

wtorek, lipiec 31st, 2007

Dla tych wszystkich, którzy nie obawiali się, że stracimy (sporą) część niepodległości na rzecz tzw. Unii Europejskiej sprawa z obwodnicą Augustowa może być kolejnym dowodem, że się mylili.

Na nic długoletnie plany budowy i naukowe ekspertyzy, wystarczyła garstka eko-świro-terrorystów, którzy poskarżyli się do Brukseli, żeby cały ten wysiłek został zatrzymany.

Nawet premier, który w wielu sprawach odważa się niezgadzać ze stanowiskiem Unii tym razep potulnie wstrzymuje całe przedsięwzięcie, czekając na wyrok jakiegoś tam trybunału. “Bo gdybyśmy, mimo wezwań Brukseli, rozpoczęli prace w Dolinie Rospudy, mogłoby to nam zaszkodzić - tłumaczył Jarosław Kaczyński. ” - za dziennik.pl

W normalnym kraju jest to sytuacja nie do pomyślenia! Bez zgody jakiegośtam międzynarodowego tworu nie możemy sobie w Polsce poprowadzić drogi zgodnie z własnymi planami!

No, ale coż Unia płaci, to wymaga…

Parzy!

wtorek, lipiec 3rd, 2007

W www.dziennik.pl taka oto informacjia:

“Tomasz Kammel gorąco całuje Katarzynę Niezgodę”. Pomijajać fakt, że nie znam wymienionych osób i nic mnie nie obchodzi kto kogo całuje, spójrzmy na dołączoną fotografię z owym gorącym pocałunkiem:

gorący pocałunek

Jak dla mnie to mężczyzna (Kammel??) wygląda, jakby miał zaraz umrzeć z nudów, a cała scena tak emanuje gorącem, że aż PARZY!

W doborze informacji i ich rzetelnym opisie Dziennik dzielnie goni Fatk. Być może dzięki ostatniej akcji
“sfotografuj-znaną-osobę-w-krępującej-sytuacji-a-damy-ci-dużo-kasy” zyska nad nim nawet przewagę.

“Moralna odpowiedzialność”

wtorek, maj 29th, 2007

Z powodu braku czasu, pozwolę sobie jedynie przekleić bulwersujący fragment z www.dziennik.pl:

“Udusili dziecko, a sąd się nad nimi zlitował

Wyrok krakowskiego sądu apelacyjnego można określić tylko jednym słowem - skandal. Rodzice, którzy cztery lata temu udusili 10-miesięczne niemowlę, będą siedzieć kilka lat krócej za kratkami. Sąd uznał, że 10 lat więzienia dla ojca oraz 8 lat dla matki to zbyt dotkliwa kara za zamordowanie własnego dziecka. Bo przecież byli tacy młodzi.

Poza samym złagodzeniem kary dla rodziców-bandytów, najbardziej skandaliczne było jednak jego uzasadnienie. To ludzie młodzi i niedojrzali - tak sędzia tłumaczył powód zmniejszenia wyroków. I dodał, że poprzednie kary były zbyt dotkliwe. A poza tym moralną odpowiedzialność za zbrodnię ponosi… otoczenie i rodzina, bo przecież nie pomogła zagubionym młodym rodzicom.

Zabójcy, skazani na więzienie, odwołali się od wyroku. Przekonywali, że 10-miesięczne niemowlę udusili zupełnie przypadkiem. Ojciec tłumaczył, że chciał tylko uciszyć dziecko - wkładając mu śpioszki do ust i owijając je kołdrą. A gdy po dwóch godzinach je odkrył, był zdziwiony, że niemowlę nie żyło. Tak samo jak matka dziecka.

I choć sędzia nie uwierzył w żaden przypadek i uznał, że rodzice świadomie zabili swoje dziecko, to jednak nieoczekiwanie zmniejszył kary. I teraz 25-letni ojciec spędzi za kratkami jedynie 8 lat, a 23-letnia matka jedynie 5 lat. “

Mc Kiełbasa

poniedziałek, maj 7th, 2007

Wstrząśnięty dzisiejszymi przeżyciami, postanowiłem wysłać emaila do jednej z moich ulubionych firm…

Oto jego treść:

Kochani!

Jestem waszym fanem od lat! Próbowałem wszystkich kanapek i większość innych przekąsek, które serwujecie. Z przykrością muszę stwierdzić, że po raz pierwszy byłem zmuszony wyrzucić wasz produkt!
Kupiłem dzisiaj kanapkę Mc Kiełbasa. Sam zapach wydał mi się podejrzany i przypominał najtańszą kiełbasę “ogniskowa”, z większą zawartością tłuszczu, łoju i chrząstek, niż mięsa. Gdy otwarłem tekturowe pudełko, oniemiałem, widząc kiełbasiany, różowo-surowy placek, bułkę i … i to wszystko! Po otwarciu bułki, co uczyniłem na wyraźną prośbę mojego brata, okazało się, że góra owego placka jest umazana czymś o wyglądzie najtańszej musztardy z dużą ilością papieru toaletowego.

>Co do smaku (tak, spróbowałem) - potwierdziły się moje najgorsze obawy. Fast food, który serwuje kanapki z wyrafinowanym, jak na fast food smakiem w stylu Wieśmak, wyprodukował coś takiego? Po pierwszym kęsie, dokładnie przypomniały mi się niedopieczone tanie kiełbaski z najtańszą, wodnistą musztardą! Podobieństwo jest zachowane do najdrobniejszego szczegółu - ilość chrząstek na cm^3 jest z pewnością największa ze wszystkich waszych kanapek. Ostatecznie, po dogryzieniu się do środka kanapki (środek zawsze jest u was najlepszy), musiałem zrezygnować - odruchy mojego organizmu były silniejsze…

Jestem tym bardziej rozczarowany, że jadłem za granicą (w Irlandii) wasze kanapki z zestawu śniadaniowego, które też są z kiełbasą. Nie można ich nawet porównać.

Rozczarowany
Piotr Grzesiak

P.S. Wiem, że każdemu zdarzają się błędy. Potraktuję to jako jeden z nich (obok waszej wcześniejszej próby sprzedawania hot-dogów!!), mając nadzieję, że szybko wyciągniecie z niej wnioski.

Ach ta pamięć

niedziela, kwiecień 29th, 2007

Prof. socjologii, postmodernista Zygmunt Bauman przyznał się (bez bicia), że zaraz po wojnie,w latach 1945-53 był pracownikiem Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego (powołana do likwidacji reakcyjnego i antypolskiego podziemia zbrojnego, występującego przeciwko ludowemu państwu w latach walki o utrwalenie władzy ludowej (1945-1948), a także dla zapewnienia porządku wewnętrznego oraz ochrony ważnych obiektów państwowych(…) - wikipedia.pl za Mała Encyklopedia Wojskowa, tom 2, Warszawa 1970 (oni powinni wiedzieć ;) )

Na pytanie, czy donosił na działaczy antykomunistycznego podziemia, stwierdził, że “takie oczekiwania mieli wobec niego zwierzchnicy, ale niczego takiego sobie nie przypomina”. To stara śpiewka wszystkich oskarżonych o współpracę z UB, czy SB. Zazwyczaj po prostu łgają jak z nut, jednak pan profesor, jako postmodernista, być może uznaje donoszenie za tak nieistotny szczegół, że wymknął mu się on z pamięci.

Profesor mieszka teraz w Zjednoczonym Królestwie, gdzie trafił przez Izrael.

za: www.dziennik.pl

Adwokat diabła

piątek, kwiecień 20th, 2007

Jaruzelski, razem z Czesławem Kiszczakiem i siedmioma innymi osobami stanie przed sądem za “wprowadzenie stanu wojennego”, a tak na prawdę o kierowanie “związkiem przestępczym o charakterze zbrojnym”, oraz “podżeganie członków Rady Państwa PRL do przekroczenia ich uprawnień”.

W Dzienniku przytoczony jest wywiad, w którym Lech Wałęsa, wznosząc się na wyżyny swoich zdolności intelektualnych udowadnia, posługując się swoją, ostrą jak brzytwa logiką, do której zdążył nas już przyzwyczaić, że Jaruzelski to zbyt kryształowy człowiek, żeby sądy go mogły dotyczyć.

Koronnymi argumentami są:

1. “Jaruzelski nie był zobligowany do zawarcia porozumienia z , a jednak to zrobił”,

2. “Sowieci dla Polaków byli z całą pewnością gorsi od Jaruzelskiego”,

3. “Generał w innej historii i innym kontekście byłby wielkim człowiekiem”.

Oprócz tego dodaje, że Jaruzelski walczył o wolną Polskę i że… jest inteligentny, więc polskie władze nie powinny dopuścić do jego procesu.

http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=40900

Nad wyssanymi z palca kłamstwami o sowieckiej interwencji, czy też ofiarach stanu wojennego, Bol…, pardon, Prezydent Wałęsa się nie zająknął.

Gdyby owe argumenty przytoczył kto inny, powiedziałbym, że są “od dupę roztrzaść”. Natomiast w wypadku Pana Prezydenta postaram się spokojnie wyjaśnić:

1. Okrągły Stół to może i niedopuszczenie do krwawej rewolucji, ale ze strachu o własną i kolegów z Partii d***, a nie troskę o Naród!

2. Złodziej jest z całą pewnością lepszy od gwałciciela,

3. No, ale historia i kontekst były takie! Gdyby Mussolini zaatakował Rzeszę zamiast się z niż sprzymierzać, to może też by był “wielkim człowiekiem”.